Powołanie
Pan prowadził mnie do siebie

Nie potrafiłabym dokładnie powiedzieć, w którym momencie Pan mnie powołał, ponieważ w miarę upływu czasu coraz bardziej uświadamiałam sobie, że Pan prowadził mnie do siebie, zanim jeszcze ja zaczęłam to sobie uświadamiać.

Więcej…
 
Miłość mojego życia, której na imię Jezus

Kiedy zaproponowano mi i moim współsiostrom, aby dać świadectwo swego powołania, znalazłam 1001 argumentów, aby się wykręcić i jak w życiu bywa, los padł na Macieja, czyli właśnie na mnie. Teraz to nawet cieszę się z tego powodu, gdyż trzeba nam mówić, dzielić się swoim szczęściem, ponieważ jak mówi św. Paweł: „Wiara rodzi się z tego, co się słyszy, tym zaś, co się słyszy, jest słowo Chrystusa” (Rz 10,17). Wiele razy doświadczyłam, że Słowo Boże jest żywe, skuteczne, przenika do głębi naszego jestestwa, przemienia i czyni cuda w naszym życiu.

Więcej…
 
Uwiodła mnie siła Jego miłości

Uwiodłeś mnie Panie, i ja pozwoliłam się uwieść…

Mam na imię Marzena, jestem Karmelitanką Misjonarką. Jeszcze kilkanaście lat temu, w dzieciństwie i wczesnej młodości, nigdy nie przyszłoby mi do głowy, że kiedyś obiorę tę właśnie drogę powołania. Nigdy, bo z powołaniem właśnie tak jest: to dar i tajemnica… Pan Bóg wybiera “tych, których chce” aby poszli za Jezusem i naśladowali Go w tej formie życia jaką jest życie konsekrowane. Doświadczyłam i wciąż doświadczam tego bardzo mocno, że jest to dar otrzymany “za darmo”, bez żadnej naszej zasługi, nie dlatego że jest się lepszym od innych, wcale nie dlatego. Tak chce Pan i chwała Mu za to!

Więcej…
 


Statystyka odwiedzin: Stat4u | Produkcja: KARPIK.eu